Przygotowania do zimowli

Lipiec - lato w pełni, ale pod względem pogody nie był zbyt ciekawy. Pogoda była zmienna, bardzo dużo dni pochmurnych i deszczowych, a ciepłych nocy i poranków było bardzo mało, które to sprzyjały by pojawieniu się mszyc i czerwców oraz występowaniu spadzi na liściach. Dla pszczół to nie był raj. Pszczoły robią już zimowe zapasy z pyłku kwiatowego i przynoszą jeszcze nie wielkie ilości nektaru, ale jest to zbyt mało by starczyło na całą zimę. Wielu pszczelarzy zakończyło już sezon i rozpoczęło karmienie rodzin w celu przygotowania do zimowli. Prace, które wykonywane są w pasiekach skierowane są na układanie gniazd. Słabe rodziny są łączone by za zimować silne rodziny. Mimo wszystko część pszczelarzy jeszcze korzysta z późnych pożytków i liczy na niewielkie zbiory późnych odmian miodu. Jednocześnie trzeba pamiętać, że pszczoły które wygryzą się w miesiącu sierpniu i wrześniu będą zimowały. Przezimowanie rodziny zależy od tego ile pszczół z przełomu sierpnia i września znajdzie się w kłębie zimowym, oraz ich kondycji i stanu zdrowia. Wyjście na wiosnę charakteryzuje silną i zdrową rodzinę pszczelą. Zatem jak dziś pracuje pszczelarz i zadba o swe podopieczne, taki będzie ich stan na wiosnę. Przyroda i biologia rządzi się swoimi prawami i zasadami, a zaniedbanie dyskwalifikuje wiosenny sukces. Wielu pszczelarzy o tym wie lecz nie zawsze się do tego stosuje, a na wiosnę są niespodzianki. Zatem dbajmy o pszczoły i inne zwierzęta oraz o wszystko co nas otacza, a nagroda w porę przyjdzie sama.

 

Nie jest określone od kiedy człowiek opiekuje się pszczołami. Wiemy, że człowiek który żył na ziemi korzystał z dóbr jakie rodzi ziemia. Aby przeżyć zbierali tylko tyle ile sam potrzebował na przeżycie. W ich menu na równi z innymi produktami roślinnymi, zwierzęcymi czy owocami znalazł się również miód pszczeli. Człowiek ówczesny żyjący na ziemi obserwował zwierzęta jak korzystają z dóbr natury. Obserwując próbował wykorzystać tę wiedzę to co daje przyroda jednak nie wszystko co było dobre dla zwierząt smakowało człowiekowi. Z produktów pszczelich najwcześniej zaczęto podbierać pszczołom miód. Mimo, że był on trudny do zebrania ponieważ pszczoły zakładały gniazda wysoko nad ziemią w dziuplach drzew, człowiek jednak znalazł sposób by się do niego dostać. Jest to na pewno moment w którym człowiek ze względu na smak i walory odżywcze zainteresował się miodem, który wszedł na stałe do menu. Są to początki zbieractwa i poszukiwania miejsc gniazdowania pszczół by zebrać drogocenny nektar jakim jest miód. Ewolucja, która zmieniała się w dziejach ludzkości miało również wpływ na stosunek człowieka do pszczół. Wcześniejszy człowiek podbierał i grabił niszcząc gniazda pszczół, jednak ewolucja jaka miała miejsce na przestrzeni czasu doprowadziła do tego, że stał się ich opiekunem. Dziś nie można dokładnie określić kiedy to miało miejsce, ale przemiana ta odbywała się długo zanim ze zbieractwa przeszła do bartnictwa a następnie do dzisiejszego pszczelarstwa. Na różnych kontynentach przemiany obywały się w rożnych okresach czasu. Jeszcze dziś są plemiona żyjące w buszu, które zgodnie ze swą tradycją wchodzą na drzewa i wybierają mód. Jak zauważyliśmy człowiek ma kontakt z pszczołami od bardzo dawna. Dziś nie da się określić dokładnego okresu w jakim doszło do zainteresowania się miodem i pszczołami przez człowieka. Jednak obecność pszczół w życiu człowieka ma bardzo duże znaczenie szczególnie dla środowiska naturalnego.

 

Znajdujące się na Osiedlu Warniku „Mini Muzeum Pszczelarstwa” (SKANSEN- PASIEKA, DYDAKTYCZNO-HODOWLANA) jest odwiedzane przez turystów poruszających się szlakiem po wale wzdłuż Warty idących do Parku Narodowego. Mimo, że jest to okres wakacji zapraszamy do odwiedzania tego miejsca. Można tu dowiedzieć się jak żyją tak małe owady jakimi są pszczoły miodne, dlaczego powinniśmy zadbać i nie dopuścić do tego oby znikły na zawsze jak wiele innych owadów.

Spotkania i rozmowy pozwalają powoli odtworzyć i ocalić od zapomnienia historię pszczelarstwa. Poszukujemy wspomnień rodzinnych i starych fotografii po pszczelarzach i ich pasiekach. Poszukujemy również ciekawe materiały pierwszych osadników miłośników pszczół, którzy to niekiedy wieźli ule z pszczołami razem z innym dobytkiem w wagonach kolejowych. Przybliżyły by nam ten kawałek historii, a w szczególności historię kostrzyńskich pszczelarzy osadników.

Zapraszamy do odwiedzania mini muzeum pszczelarstwa w czasie obecności pszczelarzy opiekunów, a w przypadku odwiedzin zbiorowych należy skontaktować się i umówić na odpowiedni termin.

 

Tel. kontakt 880 439 941

Romana i Marian Grzywacz

Dodaj komentarz