Wiosna nadzieją na lepsze dni

CZARNI BROWAR WITNICA

 

Wiosna nadzieją na lepsze dni

 

Nastała wiosna! Wraz z nią na salony po zimowej przerwie powróciły ligowe rozgrywki. Czarni Browar po mizernej rundzie jesiennej chcą odbić się od dna i zakończyć sezon na przyzwoitej pozycji. Światełko w tunelu w tej sprawie jest coraz bardziej widoczne, ponieważ w rundzie rewanżowej Witniczanie zainkasowali już osiem punktów. Dwa zwycięstwa, tyle samo remisów i jedna porażka – to dotychczasowy bilans Czarnych w nowym roku.

13-ste miejsce w tabeli Lubuskiej IV ligi z całą pewnością nie jest szczytem marzeń witnickiej drużyny, która w tym roku obchodzi swój Jubileusz 70-lecia. Ku uciesze kibiców runda wiosenna w wykonaniu Czarnych, póki co napawa sporym optymizmem. Miejmy nadzieje, że zmiany jakie zaszły w klubie, w połączeniu z ciężką pracą zawodników, dadzą nam w efekcie zadowalające rezultaty.
Poniżej przedstawiamy krótkie podsumowania rozegranych w ostatnim miesiącu meczów:


Czarni Browar Witnica 2:0 Zjednoczeni Przytoczna

Czarni Browar w swoim pierwszym spotkaniu rundy rewanżowej podjęli na własnym stadionie ostatnią drużynę tabeli - Zjednoczonych Przytoczna. Podopieczni Wiesława Koronowicza w przyzwoitym stylu rozprawili się z przyjezdnymi, strzelając dwie bramki, nie tracąc przy tym żadnej. Do siatki rywala trafił Michał Piśko i Krzysztof Grzybowski, przy obu golach asystował Paweł Hojka.
 

Steinpol-Ilanka Rzepin 2:1 Czarni Browar Witnica

Drugi mecz rundy rewanżowej nie zostanie umieszczony w gablocie miłych wspomnień. Euforię radości witniczan po zwycięstwie na własnym boisku, ostudziła nieco sobotnia porażka na wyjeździe. Walczący o miejsce premiowane awansem do trzeciej ligi Rzepin, nie zawiódł swych kibiców i pokonał Czarnych Browar wynikiem 2:1. Tym samym tkwiące w głowach marzenia o sprawieniu niespodzianki zostaną odłożone na potem. Jedyną bramkę dla naszego klubu w 24-tej minucie zdobył Radosław Janczylik.


Czarni Browar Witnica 1:1 Santos Świebodzin
 

Początek kwietnia to nie tylko zawirowania pogodowe czy też święta Wielkanocne, ale również kontynuacja ligowych zmagań. Piłkarska sobota na stadionie w Witnicy zakończyła się podziałem punktów. Santos, który ostatnio swoją grą sięgał dna tym razem nie sprzedał tanio skóry. Wygrana Czarnych była na wyciągnięcie ręki, dlatego też wynik remisowy w tym wypadku nie daje powodów do hucznej radości. Znakomitym golem popisał się Krzysiek Grzybowski, który trafił do bramki przeciwnika bezpośrednio z rzutu rożnego.


Arka Nowa Sól 0:1 Czarni Browar Witnica

Po raz kolejny podopieczni Andrzeja Sawickiego zawiedli i to przed własną publicznością. Czarni Browar tego dnia byli drużyną lepszą, co zaowocowało wygraną. Kluczowy okazał się początek drugiej połowy, gdy decydującego gola dla naszej ekipy zdobył kapitan, Michał Piśko. Zwycięstwo w Nowej Soli cieszy jeszcze bardziej, ponieważ wyrównaliśmy rachunki z jesieni, gdzie wówczas na swoim stadionie przegraliśmy 2:0.


Czarni Browar Witnica 1:1 Piast Iłowa

Za nami 20-sta kolejka czwartoligowych zmagań. Czarni Browar drugi raz z rzędu zremisowali na własnym stadionie. Rywalem witnickiego zespołu tym razem była wyżej notowana ekipa z Iłowy. Sam mecz do wysokich lotów nie należał, a wynik ponownie pozostawi w naszych sercach spory niedosyt. Pełen rozmiar punktów uciekł nam za sprawą rzutu karnego wykorzystanego przez gości w drugiej połowie. Warto dodać, iż premierowe trafienie zaliczył 18-letni napastnik Czarnych, Patryk Dudziak.

 

Kolejna dawka emocji czeka nas w Ośnie Lubuskim, gdzie Browarnicy rozegrają swój 6-sty mecz rundy rewanżowej, a 21-szy w całym sezonie 2014/15. Równie gorąco zapowiada się środowe spotkanie w Witnicy, podczas którego rywalem naszych ulubieńców będzie aktualny lider rozgrywek – KSF Zielona Góra.

Szczegółowe relacje z ligowych meczów oraz liczne statystyki znajdą Państwo na stronie internetowej klubu: www.czarni-browar.witnica.pl

Sławomir Wesołowski

Dodaj komentarz